Nauka rysowania

Już od najmłodszych lat jedną z rozrywek dzieci jest malowanie, rysowanie i lepienie ludzików z plasteliny. Z wiekiem pasja w tworzeniu sztuki zanika, choć nadal w szkole podstawowej są prowadzone zajęcia mające na celu pobudzić plastyczną wyobraźnie i polepszyć talenty uczniów. Jednakże, mimo że chyba każdy z nas kiedyś zapomniał farb lub kredek na plastykę to liczba osób potrafiących choćby narysować proste zwierzęta czy ludzi jest naprawdę niewielka! Czy jest to wina nieodpowiedniego nauczania w szkole czy może to rodzice nie zauważyli, iż ich dziecko zatraca się pod kątem tworzenia sztuki? A może jest to wynik, najokrutniej mówiąc, beztalencia u osób młodych? W końcu znani na całym świecie ze swych dzieł malarze nie uczęszczali do placówek szkolnych, a tym bardziej nie mieli tam plastyki lub techniki!
Zatem wydawać by się mogło, że to późniejszy etap – etap szkolny – odpowiada za brak przepięknych ilustracji przedstawiających pastwisko wśród prac dzieci z szóstych klas. Przypomnijmy sobie przecież lekcje plastyki! Czy uczyliśmy się tam jak narysować człowieka albo konia? Czy nauczycielka plastyki pokazywała nam niekoniecznie zaawansowane, ale choćby podstawowe techniki malarskie i zachęcała nas do używania ich?
Odpowiedź jest dość smutna, a brzmi ona „nie”. Plastyka (przynajmniej w większości szkół) polegała i polega na sprawdzaniu talentu uczniów w dziedzinach malarskich czy innych manualnych i brutalnym ocenianiu go, nie zaś na tym na czym plastyka polegać powinna – czyli na nauce tworzenia niesamowitych prac. I nie mówię tu wcale o tym, iż co drugi absolwent musi malować obrazy niczym Matejko czy Picasso! Wystarczy, że będzie potrafił dostatecznie odwzorować na papierze (albo w edytorze graficznym na komputerze) konika czy pieska zamiast używać do tego kilku kresek.
Swego czasu sam postanowiłem nauczyć się poprawnie rysować konia. Okazało się, że internetowe poradniki (zazwyczaj w formie wideo) trwają ledwie kilka minut i ja przez te kilka minut zdążyłem się nauczyć więcej w dziedzinie plastyki niż przez kilka lat „uczenia się” jej w szkole!
Jak zatem poradzić sobie z tą niewątpliwie dużą wadą w podstawie programowej? Z pewnością tutaj najważniejsze są działania rodziców, by dziecko od najmłodszych lat właśnie dzięki ich wsparciu mogło rozwijać swój talent. I w tym miejscu warto zaznaczyć, że talentu plastycznego nie nabywa się z genami, a z ciężką, ale przyjemną pracą i treningiem. Dlatego to rodzic powinien zachęcać do rysowania, malowania czy innej formy sztuki (jednocześnie oczywiście sprawiając aby dla dziecka było to przyjemnością, a nie obowiązkiem). To rodzic powinien pokazać swojemu dziecku jak się rysuje, a jeśli też nie został tego nauczony w szkole to może wspólnie z pociechą poszukać materiałów w szeroko dostępnym Internecie. Mnie znalezienie odpowiedniego filmiku instruktażowego zajęło raptem kilka sekund. Pamiętajmy także o tym, że to nie „talent” uczyni z nas mistrzów w jakiejkolwiek specjalności, ale pasja i zaangażowanie, toteż największym wyzwaniem przed rodzicami jest wzbudzenie ich w dziecku.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here