Co różni zdolnego ucznia od łobuza?

Co różni zdolnego ucznia od łobuza?

W szkole oceny są bardzo ważne. Decydują o tym, czy ktoś jest uważany za zdolnego ucznia, czy za kompletnego lenia. Za sprawdzian można otrzymać od 1 do 6, przy czym ta ostatnia ocena zdarza się niezmiernie rzadko. By na nią zasłużyć, trzeba się wykazać jakąś wiedzą ponadprogramową, słowem trzeba posiadać wiadomości, które pochodzą z następnej klasy lub nawet z innego typu szkoły. Przykładowo, jeżeli uczeń podstawówki umie rozwiązać zadania z matematyki, które obowiązują w gimnazjum, to jest więcej niż pewne, że na koniec roku szkolnego otrzyma stopień celujący. Do tego, jeśli zostanie zwycięzcą olimpiady matematycznej lub innej, to o egzamin końcowy na koniec podstawówki w ogóle nie musi się martwić. Otrzyma z automatu maksymalną liczbę punktów i dostanie się do szkoły, jaką sobie upatrzy.

Oczywiście tak świetne oceny nie biorą się znikąd. Po pierwsze to długie godziny spędzone nad książką i wrodzona zdolność do szybkiego zapamiętywania i uczenia się. To również ciekawość świata i pasja do liczb. Uczeń uzdolniony matematycznie nie ma też kłopotów z pozostałymi przedmiotami z bloku matematyczno- przyrodniczego takimi jak fizyka czy chemia. Znacznie bardziej problematyczny i trudny jest język polski czy historia. Rzadko zdarza się bowiem, by uzdolniony uczeń lubił przedmioty humanistyczne na równi ze ścisłymi. Zazwyczaj mały intelektualista lubi tylko ten drugi typ przedmiotów.

O ile zdolnym uczniom zależy na wysokich ocenach i stypendium naukowym, o tyle leniów wcale to nie obchodzi. Oni najczęściej dostają jedynki i nic sobie z tego nie robią, przynajmniej do wywiadówki. Ich nie obchodzi jak obliczyć średnią ocen, zresztą co tu liczyć, skoro z wyprzedzeniem wiadomo, iż nie będzie wyższa niż 2,5. Taka bowiem im wystarczy, by zdać do kolejnej klasy. Jedyne dobre oceny, jakie dostają, dotyczą takich przedmiotów, jak muzyka, plastyka, technika czy religia i to one podnoszą im średnią ocen. Jedyne co ich przeraża to wizyta rodziców w szkole. Oni dobrze wiedzą, że po niej nie czeka ich nagroda, lecz kara i to surowa. Zazwyczaj to zakaz wychodzenia z domu lub szlaban na komputer bądź telewizor. Takich uczniów trzeba wręcz siłą zmuszać do nauki, by mieli przynajmniej dopuszczające z każdego przedmiotu. Trzeba także pilnować, aby nie chodzili na wagary, bo przez zbyt małą frekwencję też mogą nie otrzymać promocji do następnej klasy.

To trochę niesprawiedliwe, że aby być geniuszem, trzeba poświęcić mnóstwo czasu na naukę, rezygnując z wielu codziennych przyjemności takich jak zabawa na powietrzu czy zwykłe wygłupy z kolegami. Bycie najlepszym oznacza, rezygnację z dzieciństwa na rzecz przyszłych sukcesów zawodowych. Taki gamoń w zasadzie ma mnóstwo czasu na zabawę i zazwyczaj robi to na co, ma aktualnie ochotę. Wymaga się od niego tylko minimalnego wysiłku tak, by mógł otrzymać ocenę dopuszczającą. Skoro jemu nie zależy, to i dorośli nie oczekują od niego zbyt wiele. Chcą, by był cicho i nie przeszkadzał tym, których temat lekcji, chociaż odrobinę zainteresował. Tak więc o wiele łatwiej być łobuzem niż genialnym dzieckiem.

Jak odpowietrzyć grzejnik?

Jak odpowietrzyć grzejnik?

W sezonie grzewczym często pojawia się pytanie jak odpowietrzyć grzejnik. Spuszczenie powietrza z kaloryferów jest niezbędne zwłaszcza na początku okresu grzewczego. Dlaczego?

Po co odpowietrzać grzejniki?

Najbardziej dotkliwym efektem obecności powietrza w instalacji jest chłód w mieszkaniu. Dzieje się tak, ponieważ powietrze nie pozwala swobodnie przepływać wodzie, która ogrzewa kaloryfery. Stąd słyszalne są szumy, gwizdy czy bulgotanie w grzejnikach. Nie jest to jednak jedyny skutek nie podjęcia działań konserwacyjnych. Powietrze zalegające w instalacji w dłuższej perspektywie powoduje korozję, co z czasem prowadzi do uszkodzenia delikatniejszych elementów instalacji tj. zawory czy regulatory temperatury.

Kiedy należy odpowietrzyć instalację?

Po pierwsze na początku sezonu grzewczego. Zwłaszcza, jeśli mieszkamy w bloku czy wieżowcu i przez cały okres wiosenno-letni instalacja była wyłączona, niemal na pewno zaistnieje taka konieczność.
Po drugie, jeśli zauważymy niepokojące objawy t.j. niecodzienne odgłosy dochodzące z grzejników, zmniejszenie mocy grzewczej lub zimne strefy w kaloryferze (zazwyczaj chłodny dół, ciepła góra).

Czy można samodzielnie usunąć powietrze z grzejników?

Jak najbardziej. Proces odpowietrzania jest prosty, nie wymaga specjalistycznych narzędzi i jest w pełni bezpieczny. Nie ma potrzeby do takich rzeczy wołać fachowca, chociaż niejeden z pewnością połakomiłby się na łatwy zarobek.

Jak odpowietrzyć grzejnik?

Aby tego dokonać wykonaj następujące kroki:
1) Włącz wszystkie kaloryfery na maksymalną temperaturę i odczekaj chwilę.
2) Wyłącz centralne ogrzewanie i odczekaj aż grzejniki będą chłodne.
3) Rozpocznij odpowietrzanie. Zaczynając od kaloryfera znajdującego się najbliżej pieca, odkręć zawór za pomocą śrubokręta lub specjalnego klucza. Poczekaj, aż przestaniesz słyszeć wypuszczane powietrze, a pojawi się woda (podczas spuszczania powietrza możesz poczuć nieprzyjemny zapach, a wylatująca woda może być brudna, dlatego warto podstawić pod spód jakąś szmatkę lub naczynie). Czynność powtarzamy w każdym z grzejników w naszym mieszkaniu.
4) Sprawdź czy wskazówka ciśnienia powietrza na piecu jest na właściwym poziomie.

Jeśli w twoim mieszkaniu nie ma pieca, zastosuj jedynie wskazówki dotyczące odkręcania zaworów. Prawidłowo odpowietrzone kaloryfery powinny szybko stać się ciepłe.

Co zrobić, jeśli układ regularnie się zapowietrza?

Jeśli problem z zapowietrzonymi grzejnikami często się powtarza sprawdź następujące elementy:
– Czy w układzie jest wystarczająco wody (zobacz wskaźnik na piecu)?
– Czy nie ma nieszczelności (oznaka awarii i konieczność wołania fachowca)?
– Czy grzejniki mają spad?
Częste zapowietrzanie nie jest normalne i należy jak najszybciej znaleźć przyczynę, aby nie spowodować większej awarii, która skończy się np. zalaniem mieszkania. Ponieważ drobne nieszczelności mogą być trudne do wykrycia, warto w takiej sytuacji poprosić o pomoc fachowca, który będzie wiedział gdzie szukać, względnie dysponował odpowiednimi narzędziami.

Jak samodzielnie wyregulować brwi?

Jak samodzielnie wyregulować brwi?

Dbając o swój wygląd możemy zarówno korzystać z dostępnych usług salonów kosmetycznych, jak i próbować własnych zabiegów w domu. Dzisiejszy rynek obfituje w najpotrzebniejsze kosmetyki, naturalne produkty, a także w przyrządy, dzięki którym ułatwimy sobie pracę. Warto rozejrzeć się za poradami i trickami, które wykorzystamy później w naszych samodzielnych działaniach. Dzięki temu zaoszczędzimy pieniądze, a także zdobędziemy nowe umiejętności i uzyskamy efekt, o którym marzymy. Musimy jednak być pewni siebie i wykonywać tylko takie czynności, które nie będą zagrażać naszemu zdrowiu. Pamiętajmy o odpowiednich przyrządach, a także zwracajmy uwagę na skład kosmetyków, których używamy. W ten sposób unikniemy problemów i sprawimy, że nasza skóra będzie w jak najlepszej kondycji. Pamiętajmy, że każdy z nas wyróżnia się inną urodą, dlatego warto dopasowywać zabiegi do potrzeb i aktualnej kondycji skóry, włosów, czy też paznokci. Unikajmy wykonywania zabiegów podczas choroby i w okresie niższej odporności organizmu.
Jednym z prostszych działań, które możemy bez przeszkód wykonać w domu to regulacja brwi. Jeżeli odpowiednio przygotujemy się do tego domowego zabiegu, to uzyskamy zadowalające efekty. Jak wyregulować brwi? Przede wszystkim musimy zacząć od zaznaczenia kształtu, który chcemy uzyskać. Możemy pomóc sobie kredką, nitkami, czy też innymi narzędziami, dzięki którym uzyskamy symetryczne brwi. Pamiętajmy, aby zachować odpowiednią odległość, a także zachować naturalny wygląd. W następnym kroku przygotujmy sobie mniejsze i większe lustro, dzięki czemu porównamy efekty naszej dotychczasowej pracy. Wyrywanie zbędnych brwi wykonujemy z pomocą pęsety, która powinna być wcześniej zdezynfekowana. Pamiętajmy, że włoski lepiej wyrywa się wtedy, gdy nasza skóra jest sucha i odpowiednio oczyszczona. Po każdym ruchu warto sprawdzić jak nam idzie w większym lustrze, dzięki czemu uzyskamy równe brwi o takim samym kształcie.
Cały ten zabieg musi być przeprowadzony przy odpowiednim oświetleniu. Najlepiej wszystkie czynności wykonywać w dzień, ponieważ uzyskamy wtedy najlepszą widoczność. Pamiętajmy także, aby brwi koniecznie były rozczesane, a w razie potrzeby możemy przyciąć także zbyt długie włoski. Musimy wykonywać ostrożnie każdy ruch, ponieważ skóra wokół oczu jest wrażliwa. Po zabiegu możemy użyć kremu lub maści, które ukoją zaczerwienione i opuchnięte miejsca. Im częściej będziemy regulować nasze brwi, tym szybciej skóra przyzwyczai się do tego typu działań. Włoski w zależności od ich grubości i naturalnego koloru mogą odrastać po kilku dniach lub nawet po dwóch tygodniach. Wszystko zależy od własnej urody, dlatego musimy regularnie kontrolować nasze brwi i wyrywać zbędne elementy. Jeżeli nie jesteśmy w stanie nadać brwiom odpowiedniego kształtu, to warto wybrać się do specjalisty, który zaznaczy wszelkie granice. Następne zabiegi wykonamy bez problemu w domu, ponieważ będziemy mieli wyznaczony już odpowiedni kształt brwi. Wystarczy wyrywać tylko niepotrzebne włoski, które po czasie będą odrastać.

NIP oraz PESEL jako numery identyfikacji podatkowej

NIP oraz PESEL jako numery identyfikacji podatkowej

Numer Identyfikacji Podatkowej to dziewięciocyfrowy numer, który został wprowadzony w 1995 r., służący do zidentyfikowania podatnika. Do 2011 r. był nadawany każdemu podmiotowi prawnemu i obowiązkowo należało go wpisać na deklaracji podatkowej. W 2012 r. weszły w życie zmiany wprowadzone ustawą z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy o zasadach ewidencji i identyfikacji podatników i płatników oraz niektórych innych ustaw. Od tamtej pory możemy wyróżnić dwa identyfikatory podatkowe jest to NIP oraz numer PESEL.

Identyfikatory podatkowe nie mogą być stosowane zamiennie. Istnieją określone zasady, kiedy należy posługiwać się numerem NIP a kiedy numerem PESEL.

I tak, numer PESEL będzie wykorzystywany przez podatników, którzy:
– nie prowadzą działalności gospodarczej,
– nie są zarejestrowanymi podatnikami podatku od towarów i usług (VAT).

Numer NIP z kolei jest stosowany przez podatników, którzy są:
– osobami fizycznymi objętymi rejestrem PESEL
*które prowadzą działalność gospodarczą
*są podatnikami podatku VAT;
– osobami fizycznymi, których ewidencja PESEL nie obejmuje, ale które na podstawie odrębnych ustaw są podatnikami;
– płatnikami podatków;
– płatnikami składek na ubezpieczenia społeczne i/lub zdrowotne;
– osobami prawnymi oraz jednostkami organizacyjnymi nie posiadającymi osobowości prawej, które na podstawie odrębnych ustaw są podatnikami.
W tej chwili osobom, których dotyczy ewidencja PESEL nie jest nadawany numer NIP, jeżeli nie ma ku temu przesłanek.

Numerem PESEL często posługujemy się w życiu codziennym. Znajduje się on na wielu dokumentach typu dowód osobisty, prawo jazdy. Zupełnie inaczej jest z numerem NIP. Z uwagi na to, że jest on rzadziej używany, często mamy problem z jego zapamiętaniem. Powstaje zatem pytanie: jak sprawdzić swój nip. Jednym z rozwiązań jest pójście do urzędu skarbowego, który nadał numer i złożenie odpowiedniego wniosku. Urząd Skarbowy w ciągu kilku dni powinien się do niego ustosunkować. Łatwiejszym wyjściem jest z pewnością skorzystanie z wyszukiwarek internetowych, w którym po wpisaniu numeru pokaże nam się informacja czy dany numer jest prawidłowy czy też nie. Zajmuje to o wiele mniej czasu i możemy go sprawdzić bez wychodzenia z domu.
W przypadku firm jest to jeszcze łatwiejsze, ponieważ mając nazwę firmy czy REGON możemy sprawdzić NIP w konkretnych rejestrach. Jeżeli firma prowadzona jest przez osobę fizyczną jej NIP możemy sprawdzić na stronie CEIDG – strona Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej.
Jeżeli firma, której NIP-u szukamy jest spółką prawa handlowego bądź podlega rejestracji w Krajowym Rejestrze Sądowym wówczas możemy znaleźć jej dane na stronie KRS.
Jeżeli chcemy sprawdzić numer NIP swojego zagranicznego kontrahenta należy skorzystać z unijnego systemie VIES – („VAT Information Exchange System”) w wyszukiwarce na stronie Komisji Europejskiej.

Podsumowując, zarówno NIP jak i PESEL są numerami służącymi do identyfikacji podatkowej. Pamiętać należy, które podmioty są zobowiązane do posługiwania się konkretnym identyfikatorem, gdyż nie możemy stosować ich zamiennie.

Sezon grillowy

Sezon grillowy

Kochani nadszedł wspaniały czas, kiedy to wszyscy zajadamy się pysznymi potrawami z grilla.
Od dawna potrawy z grilla cieszą się wielką popularnością.
Tak przyrządzone dania są dużo zdrowsze niż takie ociekające tłuszczem. Ten podczas grillowania wytapia się, co powoduje iż potrawa staje się mniej kaloryczna.
Grillujemy nie tylko mięso czy kiełbasę. Bardzo często w dzisiejszych czasach ludzie chcę być bardziej fit. Stawiają wtedy na grillowane warzywa, czy też delikatne szaszłyki. Zdarza się również grillowanie owoców.
Musimy jednak pamiętać o tym, by grillowanie było udane, należy używać dobrej jakości węgla.
Używa się w tym celu węglą drzewnego, lub też brykietu. Ten drugi jest o wiele wydajniejszy, ponieważ został on sprasowany z większej ilości węgla drzewnego z dodatkiem skrobi.Sypie się go mniej, a pali się dłużej.
Oprócz węgla stosuje się również różnego rodzaju rozpałki, które mają ułatwić rozpalenie. Pamiętajcie jednak, że rozpałka do grilla to nie ta sama, którą stosujemy do rozpalania w piecach czy kominkach.
Rozpałka tak zwana grillowa jest białą kostką i jest zrobiona z substancji łatwopalnych, ale nieszkodzących naszemu zdrowiu.
Kiedy już mamy uszykowane wszystkie zrobione potrawy pada pytanie – jak rozpalić grilla?
Otóż bierzemy nasz grill, jeśli jest on jeszcze niezłożony, wyciągamy z pudełka, składamy zgodnie z instrukcją zamieszczoną w opakowaniu. I gotowe, możemy zaczynać.
Taki grill powinniśmy ustawić na bardzo równej powierzchni, by ten podczas grillowania nie przewrócił się i nie wywołał pożaru. Pamiętajcie,by była przy tym zawsze osoba dorosła.
Po ustawieniu naszego grilla wsypujemy do jego paleniska węgiel lub też brykiet.
Ani jedno, ani drugie nie powinno dotykać naszego ruszta na którym będziemy rozkładać nasze potrawy.
No tak rozłożony węgiel rozkładamy kilka kosteczek rozpałki. Bierzemy „ogień” tu najlepiej sprawdzi się zapalarka z wyciąganą końcówką i podpalamy naszą rozpałkę. Uważajcie,by się nie poparzyć.
Wiele osób kupuje podpałki płynne, polewa nimi węgiel i podpala. Nie jest to dobry pomysł. Taka podpałka długo utrzymuje się na naszym węglu, co może powodować, że potrawy przejdą nam jej zapachem ( nie fajnym zapachem). Do tego jest ona niebezpieczna, podczas podpalania bucha nam wielkim płomieniem, a gdy gdzieś nam się uleje możemy spłonąć.
Kiedy wybraliśmy sobie super, bezwietrzną pogodę niestety będziemy musieli dmuchać. Tak… nasz węgiel by się rozpalił potrzebuje podmuchu.
W sklepach można kupić specjalne dmuchawy ręczne ( takie pompki) które wytwarzają podmuch.
Można tez samemu rozdmuchiwać żarzące się węgielki, lecz jest to mało bezpieczne i niezdrowe. Szkoda naszych płuc i cały rozdmuchiwany dym leci nam prosto w oczy.
Tak więc gdy już nasz węgiel ze specjalną podpałką się pali, my szykujemy jedzenie, gdyż grillujemy nie na ogniu, lecz na żarze który powstaje podczas spalania węgla. Gdy już taki żar się pojawia, ogień zanika – możemy układać jedzenie.
Dodam jeszcze, że grillowana kiełbaska wytapia tłuszcz, a ten gdy skapuje w nasz żar dodatkowo go roznieca., więc mamy fajną ekologiczną podpałkę.

Jak smakuje swojska kiełbasa ?

Jak smakuje swojska kiełbasa ?

Zdecydowana większość ludzi na świecie jest mięsożerna. Choć oczywiście żyją między nami wegetarianie i weganie. Populacja mięsożerna poza produktami mięsnymi odżywia się także roślinami i nasionami. Czyli najkrócej mówiąc wszystkim, co wchodzi w skład tradycji kulinarnych. Z pośród konsumowanych przez nas produktów mięsnych jedne lubimy mniej, a inne bardziej. Konsumujemy wiele wędlin i przyrządzamy różne gatunki mięs na wiele różnych sposobów. Czym jest wędlina ? Wędlina jest przetworem mięsnym sporządzonym z rozdrobnionego mięsa lub z mięsa w jednym kawałku. Umieszczana jest w naturalnej lub sztucznej osłonce. Następnie wędliny są wędzone, suszone, gotowane lub pieczone. Wielu osobom najbardziej smakują wędliny wykonane samodzielnie, czyli tak zwane swojskie wędliny. W tym oczywiście króluje swojska kiełbasa, która jest porządnie uwędzona i pachnie czosnkiem. Kiełbasa jest podstawowym rodzajem wędliny, bez której nie może się obejść żadne przyjęcie, grill, a nawet drobny poczęstunek. Sama nazwa określająca ten rodzaj wędliny znana jest w naszym kraju dopiero od pięciu wieków. Przy pomocy tego mięsnego wyrobu jakim jest kiełbasa przyrządzamy wiele dań. Jak na przykład bigos, fasolkę po bretońsku, barszcz biały, żurek i wiele innych potraw. Już kilka wieków temu na dworze szlacheckim dobry kucharz musiał umieć przyrządzać dwanaście rodzajów kiełbas. Jak zrobić kiełbasę pytają czasem ci, którzy pragną samodzielnie robić wędliny ? Przygotowanie mięsa na kiełbasę, którą potem uwędzimy i zaparzymy, albo ugotujemy, jako białą kiełbasę nie jest wcale trudne. Jak we wszystkim, tak i tutaj okazuje się, że nie święci garnki lepią. I każdy kto chce może sam przygotować sobie w domu pyszną kiełbasę, jak i inne mięsne wyroby. Kiełbasę możemy robić z różnego mięsa. Może to być kiełbasa drobiowa, kiełbasa z wieprzowiny i wołowiny, albo kiełbasa tylko wieprzowa. A nawet kiełbasa z koniny, z królika, z jagnięciny, czy z osła. Wystarczy tylko posiadać zmielone mięso, do którego dodajemy rozdrobniony czosnek, sól, pieprz, majeranek, trochę wody i dobrze wyrabiamy, czyli dokładnie mieszamy całość. Następnie napychamy w zakupioną osłonkę. I wędzimy, gotujemy, pieczemy. Do wędlin, których mięso jest także rozdrabniane należy np. pasztet. A także wędlina faszerowana, jak np. rolada mięsna. Wędlina może być także wykonana z jednego kawałka mięsa bez rozdrabniania go. Jak na przykład szynka, boczek, baleron, polędwica. Również taki rodzaj wędliny możemy przygotować w swoim domu. I użyć nie tylko sprawdzonych przepisów, ale także własnej pomysłowości. Dotyczy to głównie przypraw i dodatków, oraz sposobu łączenia ze sobą poszczególnych składników mięsnych. Smak kiełbasy zależy od rodzaju mięsa, jak i od stosowanych dodatków, oraz sposobu konserwacji. Każda kiełbasa zwiera w sobie sporo wody, bo od 36 % (np. kiełbasa krakowska, czy salami), aż do 72 % (np. kiełbasa serdelowa lub kiełbasa zwyczajna). W dawnej Polsce kiełbasę traktowano jako typowo niemiecką potrawę. W czasach współczesnych, to my Polacy potrafimy wyrabiać najsmaczniejszą kiełbasę na świecie.

Jak zrobić piniatę na imprezę

Jak zrobić piniatę na imprezę

W ostatnim czasie do naszego kraju dotarła moda na wystawne i pełne atrakcji przyjęcia urodzinowe. Dotyczy to szczególnie imprez dziecięcych, tzw. kinder party, ale nie tylko. Jak się okazuje, osoby dorosłe, szczególnie przed ukończeniem trzydziestego piątego roku życia także lubią się dobrze zabawić z tej okazji. Istnieje szereg atrakcji, które możemy na takie przyjęcie wynająć lub przygotować samodzielnie. Dzisiaj przedstawimy sposób na to, jak zrobić piniatę, czyli jedną z popularniejszych imprezowych atrakcji.

A czym właściwie jest piniata? W największym skrócie piniata to ludowy zwyczaj wywodzący się z krajów latynoskich, który tradycyjnie wiąże się z okresem bożonarodzeniowym. Zabawa polega na uderzaniu długim kijem w specjalnie przygotowaną w tym celu kulę wypełnioną przeważnie słodyczami. Kula ta jest zazwyczaj zawieszona wysoko pod sufitem lub na gałęzi drzewa, jeśli przyjęcie odbywa się na świeżym powietrzu. Zadaniem uczestników zabawy jest zebranie jak największej ilości słodyczy, które wypadną z piniaty po jej rozbiciu. Piniata nie musi koniecznie mieć kształtu kuli. Może występować w przeróżnych rozmiarach i wzorach, np. gwiazdy czy zwierząt. Właściwie w tej kwestii ogranicza nas tylko nasza wyobraźnia. Dzisiaj skupimy się na tym, jak zrobić piniatę w jej najpopularniejszej postaci, czyli piniatę w kształcie kuli. Do wykonania takiej ozdoby potrzebne nam będą następujące przybory: duża miska, zwykły balon, mąka, woda, stare gazety, kolorowa bibuła, nożyczki oraz klej. Na początek musimy nadmuchać balon do takiego rozmiaru, jakiej wielkości chcemy mieć piniatę. Balon następnie umieszczamy w misce. Gazety rwiemy na dużo drobnych kawałków, W drugiej miseczce rozrabiamy mąkę z wodą do konsystencji śmietany. Mieszanina ta świetnie sprawdzi się w roli kleju. W dalszej kolejności maczamy pojedynczo nasze kawałki gazet w wodzie z mąką i takimi mokrymi skrawkami oklejamy nadmuchany balon. Zamiast takiego kleju z mąki można wykorzystać np. zwykły klej wikol, który należy rozwodnić w proporcjach 1:1. Przy oklejaniu balona gazetami należy pamiętać o tym, aby pozostawić w jednym miejscu niewielki otwór, przez który będziemy mogli włożyć do środka naszej piniaty słodkości. Im więcej warstw gazet nakleimy na balon, tym trudniej będzie rozbić naszą piniatę. Najczęściej stosuje się 2-3 warstwy papieru. Tak oklejony balon trzeba zostawić do wyschnięcia w suchym i ciepłym miejscu najlepiej na całą noc. Nie powinno się go jednakże zostawiać w tym celu w bezpośrednim sąsiedztwie kaloryfera. Po wyschnięciu przebijamy balon i wyciągamy go. Po bokach robimy dwie malutkie dziurki, przez które przeciągamy sznurek, na którym później zawiśnie piniata. Do środka wrzucamy słodycze i zaklejamy otwór. Na koniec dekorujemy piniatę wedle naszych upodobań. Na przykład obklejamy ją kolorowymi skrawkami bibuły lub doklejamy papierowe dekoracje.Jak widać zrobienie piniaty wcale nie jest ani trudne, ani czasochłonne, dlatego też warto poświęcić chwilę czasu i wykonać ją samodzielnie.

Jak ładować akumulator w samochodzie?

Jak ładować akumulator w samochodzie?

Szybkimi krokami zbliża się zima, a wraz z nią trudne warunki na drogach i częste kłopoty z samochodami. Dla kierowcy nie ma jednak chyba nic gorszego niż auto, które zawiedzie z samego rana i po prostu nie odpali. Przyczyną takiego stanu rzeczy najczęściej bywa rozładowany akumulator. W takim wypadku należy prawidłowo go naładować, zachowując niezbędne środki ostrożności.

Przyczyny rozładowania akumulatora

Powodów rozładowania akumulatora może być wiele. Najczęściej jest to zbyt długie korzystanie z ogrzewania czy słuchanie muzyki w czasie kilkugodzinnego postoju. Jednak problemy z akumulatorem mogą pojawić się nawet podczas normalnej eksploatacji auta.
Często przyczyną rozładowania akumulatora jest niesprawny alternator. Nawet niewielka jego usterka spowoduje, że nie będzie produkował tyle prądu, ile powinien.
A zatem wśród najczęstszych powodów rozładowania akumulatora wymienia się:
– drobne usterki, takie jak skorodowany przewód masowy silnika albo mało wydajny alternator;
– nieodpowiednią eksploatację samochodu, np. wspomniane już intensywne korzystanie z ogrzewania lub innych funkcji pochłaniających energię przy częstych postojach i na krótkich dystansach. Akumulator w takich przypadkach nie ma odpowiedniej ilości czasu na doładowanie.
Można jednak poradzić sobie z kłopotami, doładowując akumulator za pomocą prostownika.

Sposoby ładowania akumulatora

Na początku trzeba wiedzieć, że ładowanie akumulatora w aucie może doprowadzić do wielu kłopotów i usterek. Dlatego, chociaż wymontowanie i przenoszenie do domu niesprawnego akumulatora jest uciążliwe, warto to zrobić. Wprawdzie można ładować akumulator w aucie bez jego demontażu, jednak potrzebny jest do tego profesjonalny prostownik, wyposażony w odpowiednie zabezpieczenia przeciwprzepięciowe. Jest to niestety bardzo drogi sprzęt, nie opłaca się więc go kupować. Na stacjach benzynowych i w sklepach motoryzacyjnych dostępne są prostowniki, które nadają się tylko do ładowania akumulatora poza samochodem.

Jak ładować akumulator za pomocą prostownika?

Akumulator za pomocą prostownika najlepiej ładować w garażu, gdyż podczas tego procesu wydzielają się trujące gazy, które są jednocześnie łatwopalne. Dlatego szczególną ostrożność powinny zachować osoby palące. Jeżeli chodzi o czas ładowania, najlepiej podłączyć baterię na około 10-12 godzin. W pierwszej kolejności należy założyć uchwyty na akumulator – plus do plusa, minus do minusa i dopiero potem ustawić odpowiednią pozycję w prostowniku – na ogół jest to 12 V. Ostatnią czynnością jest podłączenie prostownika do prądu.
W tym miejscu trzeba zwrócić uwagę na jeszcze jeden element, a mianowicie korki. Niektóre bowiem akumulatory nie wymagają odkręcania korków, gdyż mają specjalny system odpowietrzania. Warto sprawdzić w instrukcji z jakimi korkami mamy do czynienia. Jeżeli są to korki bez systemu odpowietrzenia, zbierający się w baterii gaz może doprowadzić do wybuchu, trzeba je więc odkręcić.

Podsumowując, trzeba stwierdzić, że aby przedłużyć żywotność akumulatora, trzeba o niego odpowiednio zadbać. Najlepiej trzymać auto w garażu lub nakładać specjalny pokrowiec na akumulator, chroniący go przed niskimi temperaturami. Można też podładowywać go prostownikiem, pamiętając jednak, że każde ładowanie skraca jego żywotność.

W jaki sposób wyłączyć rozszerzenie AdBlock?

W jaki sposób wyłączyć rozszerzenie AdBlock?

Rozszerzenia, które możemy ściągnąć dla wybranej przeglądarki są nie tylko pomocne, ale także dodają wiele nowych ciekawych opcji. Dzięki nim możemy pozbyć się problemów lub też ułatwić sobie codzienną pracę z internetem. Warto przejrzeć dostępne ustawienia, ponieważ dzięki nim wybierzemy najlepszą możliwość, która przyda nam się na przyszłość. Obecnie jednym z najpopularniejszych programów jest AdBlock. Możemy zainstalować go w każdej internetowej przeglądarce, dzięki czemu pozbędziemy się reklam na witrynach, a także denerwujących spotów, które pojawią się w filmach. Instalacja jest bardzo prosta. Wystarczy, że poszukamy wybranego programu w rozszerzeniach przeglądarki lub też wejdziemy na stronę producenta, gdzie pobierzemy wtyczkę. Dzięki temu w szybkim czasie zyskamy dodatkową pomoc, która działa od razu po instalacji. Jest to bezpłatne rozszerzenie, dzięki czemu możemy cieszyć się brakiem reklam niemalże na każdej witrynie. Niektóre strony wykrywają jednak ten program i wtedy też dostajemy powiadomienie, aby wyłączyć wszystkie narzędzia, które blokują reklamy. Tylko w taki sposób będziemy mogli przejrzeć treści na wybranej stronie. Zatem jak wyłączyć AdBlocka, gdy chcemy mieć dostęp do informacji na wybranej witrynie? Jest to bardzo prosta sprawa. Wystarczy, że klikniemy na ikonkę wybranego rozszerzenia, która znajduje się w prawym górnym rogu przeglądarki lub w ustawieniach. Następnie musimy wybrać zakładkę „wyłączony na tej stronie”. Dzięki temu wszystkie reklamy znowu będą aktywne, a my uzyskamy dostęp do wybranej przez nas strony. Czasami potrzebujemy skorzystać z tej opcji także wtedy, gdy chcemy wspierać wybranego twórcę na dowolnym portalu. W takim wypadku także możemy skorzystać z prostej opcji wyłączenia wtyczki. Później w każdym momencie możemy ponownie aktywować tą opcję i cieszyć się brakiem reklam.
AdBlock świetne radzi sobie z reklamami i wyskakującymi okienkami. Jeżeli nie chcemy, aby na wybranych przez nas stronach widniały spoty, czy też dodatkowe filmiki, możemy w prosty sposób zażegnać ten problem. Warto zawsze wiedzieć jak zainstalować wybrany program, a także jak go wyłączyć czy też odinstalować. Jeżeli potrzebujemy więcej informacji na temat wybranej usługi to warto rozejrzeć się na forach internetowych i pomocnych stronach. Dzięki temu uzyskamy odpowiedzi na wszystkie pytania, a także dowiemy się jak obsługiwać rozszerzenia i dostępne opcje. AdBlock świetnie działa także na witrynie YouTube. Dzięki niemu pozbędziemy się przerywników w materiale, który akurat oglądamy. Jest to bardzo pomocne i wygodne, ponieważ dzięki temu zaoszczędzimy czas, a także nie będziemy musieli oglądać czegoś, co zupełnie nas nie interesuje. Jeżeli mamy swój ulubiony kanał i chcemy, aby również dzięki nam zarabiał, to także bez problemu możemy chwilowo wyłączyć nasz dodatek. Wtedy też przywrócimy wszystkie reklamy a twórca zarobi na wyświetlanym przez na materiale.
Rozszerzenia powinny być przystosowane do wymagań użytkowników. Każdy szuka bowiem propozycji, która będzie posiadała jak najlepiej działające opcje.

Leczenie zatok – TOP 3 domowe sposoby

Leczenie zatok - TOP 3 domowe sposoby

Zapalenie zatok często jest następstwem niewyleczonego kataru, na który jesteśmy narażeni jesienią. Chociaż leczenie zatok najlepiej skonsultować z lekarzem, w pierwszym kroku warto wypróbować domowe, sprawdzone sposoby.

Katar jest na ogół bagatelizowany. Kiedy się już pojawi, dla wielu osób wiąże się z tygodniem chodzenia z chusteczką przy nosie i kichaniem. Niestety nie zawsze w ten sposób kończy się niechciane przeziębienie. Zdarza się, że infekcja rozwija się, a chorym coraz trudniej normalnie oddychać i funkcjonować. Do tego pojawia się ból w przedniej części głowy, który nasila się podczas skłonów. Jeśli przy okazji występuje gorączka, całkiem możliwe, że pojawiło się zapalenie zatok.

Jak wyleczyć zatoki? Sprawdzone okłady

Przed udaniem się do specjalisty, warto w pierwszej kolejności wypróbować naturalne metody leczenia zatok. Płukanie i inhalacje mogą zdziałać cuda!

Wysoka temperatura z powodzeniem łagodzi ból pojawiający się u nasady nosa. Z tego względu sprawdzają się ciepłe okłady przykładane do czoła, takie jak termofor z gorącą wodą lub ciepły ręcznik. Po około 10 minutach od przyłożenia pojawia się ulga w bólu.

Niewiele osób zdaje sobie sprawę, jakie przeciwbólowe właściwości ma… groch. Kilka łyżeczek grochu wsypane do materiałowego woreczka można rozgrzać w piekarniku w temp. 50 stopni. Następnie, jeszcze ciepłe, przyłożyć u nasady nosa. Ból powinien przejść jak ręką odjął.

Kojące inhalacje

Aby zmniejszyć ból zatok, warto wdychać napary z ziół – ułatwią oddychanie, rozrzedzą wydzielinę, a dodatkowo zadziałają przeciwzapalnie.

Na pierwszy ogień sprawdzi się mięta. Przygotowując napar, można skorzystać z suszonych liści mięty lub olejku mentolowego. Już 2 jego krople rozpuszczone w misce wody wystarczą, by uzyskać uczucie odświeżenia i lżejszy oddech. Aby szybko poczuć długotrwałą ulgę, zaleca się wdychanie naparu 3 razy dziennie po 10-15 minut.

Oprócz mięty dobrym wyborem będzie również werbena. Zioło hamuje rozmnażanie się bakterii, a także zmniejsza kaszel i dyskomfort w gardle. Do przygotowania inhalacji będzie potrzebny wrzątek oraz łyżeczka suszonych liści werbeny. Po połączeniu składników całość należy parzyć przez kwadrans, a po przecedzeniu wdychać przez 15 minut. Inhalację powtarzać maksymalnie 3 razy dziennie.

Do sprawdzonych sposobów walki z zapaleniem zatok można również zaliczyć napary z szałwii. Zioło jest znane jako specyfik o skutecznym działaniu odkażającym. Po zalaniu wrzącą wodą 3 łyżek szałwii całość należy parzyć 5 minut. Później przecedzić i wdychać 5 minut 3 razy dziennie.

Płukanka z soli

Dla tych, którzy cenią sobie farmakologiczne podejście do problemu, sprawdzi się sól fizjologiczna. Stosowana bezpośrednio do dziurek w nosie, usuwa wydzielinę. W przypadku płukania zatok u dzieci często stosuje się aplikator lub gruszkę.

Zapalenie zatok przechodzi po domowych zabiegach? Dodatkowo, warto pamiętać o mocnym nawilżaniu śluzówki nosa, czyli piciu nawet 3 litrów wody dziennie. Ważne jest także nawilżanie powietrza.